Prawdziwa historia spranych legginsów, czyli jak nie ubierać się do pracy

Podczas jednego z wyjazdów trafiłam do przytulnej kawiarni w pewnym niewielkim mieście na południu Polski. Kawiarnia na pierwszy rzut oka miła, choć na parterze zbyt tłoczna, by popracować. Zamówiłam więc co chciałam i poszłam szukać wolnego stolika na piętrze. Tu było cicho, oprócz wcale nie-ukradkiem całującej się pary i eleganckiego, starszego mężczyzny pochłoniętego gazetą,...

Scroll to top