Kariera na telefon

post header photo

W pracy spędzamy całkiem sporą część życia. I chociaż przede wszystkim ma nam ona pomóc w realizacji stawianych sobie celów oraz zapewnić środki do sięgania po marzenia, to jednak fajnie, żeby czas w niej spędzony nie należał do zmarnowanych.

Przeglądając oferty pracy, natknęłam się na całkiem sporo ofert pracy w call center.

Postanowiłam sprawdzić jakie plusy wiążą się z taką formą zatrudnienia, a wiedzy szukałam bezpośrednio u źródła, czyli osób, które na pracy telemarketera ‘zjadły zęby’.

 

Ania: Rozwój tzw. umiejętności miękkich

W call center pracowałam w trakcie studiów. Uczyłam się dziennie, a dzięki elastycznym godzinom pracy byłam w stanie jakoś to wszystko ze sobą pogodzić. Czego się nauczyłam? Przede wszystkim opanowania w sytuacjach kryzysowych i rozwiązywania konfliktów. Obecnie zarządzam kilkuosobowym zespołem, więc te konflikty i problemy są nieuniknione. Jak sobie z takimi sytuacjami radzić nie da się nauczyć z książek, bo jedyną możliwością nauki jest tutaj po prostu doświadczenie. Pracując w call center nauczyłam się jak reagować rozmawiając z ludźmi, wiem, że każdy jest inny, ma inne potrzeby i inaczej reaguje na pewne zdarzenia. Dzięki tym dwóm latom spędzonym ‘na linii‘ jestem dziś znacznie lepszym managerem. Lepiej rozumiem ludzi i ich potrzeby.

Obecnie większość zawodów opiera się na relacjach. I jakbyśmy się nie starali w przyszłości z pewnością staniemy przed sytuacją, w której przyjdzie nam przeprowadzić rozmowę z niezadowolonym klientem lub współpracownikiem. Im większy bagaż doświadczeń do tego czasu uda nam się uzbierać, tym lepiej stawimy tej sytuacji czoła.

 

Robert: Elastyczne godziny pracy

Wielu pracodawców chwali się ‘elastycznymi grafikami’, ale okazuje się, że wcale nie są one tak elastyczne jak można by tego oczekiwać. Co prawda możesz wybrać, czy chcesz pracować na poranną, czy popołudniową zmianę, ale tylko dopóki nie okaże się, że na tej drugiej zmianie akurat nikt nie chce się pojawić. Praca w call center pozwala mi na realizowanie swoich pasji. W wolnym czasie gram na basie w amatorskim zespole. Często dajemy koncerty, zazwyczaj późno w nocy, więc następnego dnia od samego rana nie jestem najbardziej produktywny. Z kolei czasem, gdy na koncert jedziemy do innego miasta z pracy muszę ‘urwać się’ wcześniej. Praca w call center pozwala mi pogodzić jedną z drugim i ‘żonglować’ swoim grafikiem tak, żeby wszyscy byli zadowoleni.

 

Zosia: Odrobina prywatności

Nie rozumiem dlaczego tak zwane ‘boksy’ cieszą się złą opinią. Praca przy biurku oddzielonym ściankami, to zawsze lepsze rozwiązanie, niż 50 biurek ustawionych w open space.

Boks może nie jest przestronnym biurem prezesa na 30. piętrze modnego wieżowca, jednak jak to mówią: ciasne, ale własne 😉 Poza tym urządzenie tak małej przestrzeni, to nie lada wyzwanie, na szczęście kwiatek ustawiony na biurku i zdjęcia przyczepione obok monitora robią robotę!

 

Paweł: Indywidualista vs dress code

Jestem trochę takim kolorowym ptakiem, przez wygląd mogę wyrazić siebie i swoje poglądy. Na co dzień ludzie różnie reagują na moje liczne tatuaże na przedramieniu, czy dość specyficzny styl ubierania. Lubię pracę na słuchawce, bo tutaj nikt mnie nie ocenia. Mogę przyjść do pracy ubrany tak, jak chcę, bo kontakt z klientem mam wyłącznie przez telefon. Mam więc szansę wykazać się wiedzą, a mój wygląd nie odwraca uwagi od umiejętności, które posiadam.

 

Paula: gaduła i historie nie z tej ziemi

Uwielbiam rozmawiać z ludźmi! Na spotkaniach ze znajomymi zazwyczaj buzia mi się nie zamyka, jestem duszą towarzystwa. Praca w call center pozwala mi chociaż trochę wygadać się w ciagu dnia, nie wyobrażam sobie, żebym mogła wysiedzieć w ciszy dłużej niż 10 minut! Oczywiście nie wszyscy rozmówcy mają ochotę rozmawiać, zdarzają się też tacy opryskliwi, ale oni należą raczej do mniejszości. Większość wykonanych codziennie rozmów jest naprawdę przyjemna, często zdarzają się też śmieszne czy absurdalne sytuacje, więc mam potem o czym opowiadać znajomym 😉

 

Nie taka praca w call center straszna, jak ją malują

Okazuje się, że o plusy pracy ‘na słuchawce’ wcale nie tak trudno.

Oczywiście każdy z moich rozmówców potrafiłby wskazać również minusy tego zawodu, ale czy jest branża, która opiera się na samych pozytywach? No nie.

Decydując się na pracę w call center, dobrze jest wybrać firmę, która będzie wspierała rozwój, zapewniając profesjonalne szkolenia z zakresu obsługi klienta i technik sprzedażowych. Dodatkowo pracodawcy często oferują prowizję za zrealizowane cele – to dodatkowa motywacja i szansa na extra premię!

Takie benefity zapewnia między innymi firma Consulting Solutions –  ich oferty pracy znajdziecie w aplikacji Kiwi Jobs.

No to – do usłyszenia? 🙂

Katarzyna Goś

 Link-Google-Play

Zostaw komentarz