Womenomics – teraźniejszość jest kobietą

post header photo

Trendy są wszędzie. W modzie, muzyce, relacjach interpersonalnych i na talerzach.

Womenomics – nowy trend w temacie kobiecości. Co kryje się pod tym hasłem i co to ma wspólnego z nami?

Jak nietrudno się domyślić, pojęcie to definiuje gospodarkę opartą na kobietach. Coraz więcej kobiet obejmuje kierownicze stanowiska, coraz więcej zakłada też własne biznesy.

Dzisiejsze kobiety są ambitne, nie boją się osiągać sukcesów, ani głośno upomnieć o swoje. Powoli, acz coraz częściej, jesteśmy doceniane i same też potrafimy się docenić.

Mężczyźni nie mają już monopolu na zawody uważane dotychczas za „męskie”. W środkach komunikacji miejskiej spotykamy kobiety motornicze, kobiety pilotujące samoloty, czy jeżdżące Uberem.

Od lat same podejmujemy „męskie” decyzje związane z zakupem auta, sprzętu elektronicznego, czy inwestycjami.

Wychodząc poza stereotypy, okazuje się, że np. praca jako kurier rowerowy może być świetną alternatywą do kolejnej odmiany aerobiku, a na dodatek pomaga zapłacić za mieszkanie 🙂

Dziś żaden trend bez obecności w social mediach praktycznie nie istnieje.

Podobnie w przypadku womenomics, siłę trendu stanowią w dużej mierze działania kobiet na ich prywatnych profilach w social mediach. O hasztagach wpisujących się w nurt womenomic bardzo szczegółowo pisze Joanna Stopyra, autorka publikacji ‘women power index 2017’ 

o wynikach badań możecie przeczytać tutaj

Autorka zwraca uwagę, że hasztagi #womenpower #girlspower #gogirls są coraz chętniej używane i dotyczą wielu sfer życia. Pojawiają się zarówno przy kwestiach dotyczących życia zawodowego, zdrowego trybu życia, ale i protestów, organizowania się i wspólnej walki w imię dobra płci.

Najlepszym przykładem, że kobiety potrafią jednoczyć się i działać razem, był czarny protest. Pamiętacie miliony parasolek na Placu Zamkowym? To była siła kobiet.

W Polsce feminizm wciąż budzi negatywne skojarzenia. Feministki zostały zaszufladkowane jako kobiety chcące nosić spodnie, wyzbywając się przy tym kobiecości.  Mam poczucie, że nareszcie mamy szansę odczarować te stereotypy i zwrócić uwagę na to, co istotne, czyli postulaty feminizmu takie, jak równość czy niezależność.

Nie chcemy być przecież mężczyznami, a jedynie mieć prawo do stawiania poprzeczek na wybranym przez siebie poziomie. #Womenpower pokazuje, że to możliwe.

Kobiety nie chcą już być jak kolejna Scarlett O’Hara, nie czekają też na księcia z bajki, który ściągnie je z wieży, po to by mogły trwać przy nim długo i cnotliwie. My dzisiaj, zakasujemy rękawy, podwijamy kiecki i same z tej wieży schodzimy, inspirując inne księżniczki, żeby zrobiły to samo 🙂

Tak – chcemy zmieniać świat, rozwijać się, spełniać marzenia i dzielić się tym z innymi.

Osobiście szanuję Oprah Winfrey, która bez wątpienia ma ogromną moc opiniotwórczą. Udowadnia, że nigdy nie jest za późno, żeby odbić się od dna i niełatwe doświadczenia przekuć w sukces. To kobieta, która zmienia świat na lepsze, bo jest autentyczna.

Na Instagramie obserwuję też Emmę Watson, świetną aktorkę, która swoją popularność wykorzystuje, by zachęcać ludzi do czytania książek.  A Was, jakie kobiety inspirują ? 🙂

 

Katarzyna Goś

 Link-Google-Play

One Response

  1. KG 14 lutego 2018

Zostaw komentarz